Jak używam:
Olej nakładam na suche włosy, tak by pokrył całe. Nakładam go również u nasady, jest delikatny i łatwo się spłukuje także nie bójcie się oklapniętych, przetłuszczających się włosów :) Włosy wiążę w koczka gumką InvisiBobble i tak naolejowane włosy trzymam przez 1-1,5h. Po danym czasie spłukuję włosy i dwukrotnie myję szamponem Babydream z Rossmanna. Nie lubię suszyć włosów i raczej korzystam z suszarki tylko gdy mi się spieszy, tak więc czekam aż wyschną same.
Jak się u mnie sprawdził olej:
Do tej pory jeśli olejowałam włosy to używałam raczej oliwy, oleju kokosowego lub lnianego jednak myślę, że ten z pestek winogron sprawdził się u mnie najlepiej. Nie lubię wydawać fortuny na kosmetyki i produkty, które mogę kupić w niższej cenie i sprawdzają się równie dobrze, tak więc poszłam do Lidla po kolejny zapas oleju dla moich włosów i tym razem postanowiłam spróbować tego z pestek winogron, był duży i tani więc warto spróbować, żadne ryzyko. Za litrowy olej zapłaciłam około 15zł, tak więc biorąc pod uwagę to na ile mi wystarczy to niewielkie koszta. Ale do rzeczy, już po pierwszym olejowaniu moje włosy były nie do poznania, gładkie i błyszczące, a oprócz tego z łatwością mogłam je rozczesać. Polecam go każdej kobietce i nie tylko :)
Zdjęcie sprzed olejowania:
W trakcie:
No i efekt końcowy :)
Super, chyba sama też wypróbuję :D
OdpowiedzUsuńBardzo polecam, działa cuda nawet z bardzo zniszczonymi włosami :)
UsuńPolecam od siebie wpis https://top-supplemente.de/wie-verbessere-ich-mein-haar-mit-2-einfachen-kulinarischen-produkten/ Można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy w kwestii olejowania włosów.
OdpowiedzUsuńNa pewno zajrzę, dziękuję! :)
Usuń